Ogłoszenie


UWAGA
To forum zostało wyłączone z użytku.
Możliwość rejestracji, logowania i dodawania komentarzy wyłączona.
Cała rozgrywka została przeniesiona na nową stronę http://www.mystic-fallsrpg.wxv.pl


#51 21-04-14 22:01:10

Isaac Lahey

Gość

Re: Zabytki.

*Jej słowa wyrwały go z wszystkich zamyśleń. Dopiero po kilkukrotnym przestudiowaniu ich w myślach zrozumiał. Rozesmiał się głośno, kręcąc z niedowierzaniem głową*
A gdzie równouprawnienie? *uniósł lekką prawą brew ku górze, spoglądając jej łobuzersko w oczy. Dopiero po kilku sekundach nachylił się nad nią i złożył delikatny pocałunek na jej wargach*

Ostatnio edytowany przez Isaac Lahey (21-04-14 22:06:49)

 

#52 21-04-14 22:28:38

Lydia Carter

Gość

Re: Zabytki.

<jego śmiech działał na nią kojąco, był dla niej ostoją; uśmiecha się szczerze w swój uroczy sposób i również parska śmiechem, tylko że cichszym> Nie mam zielonego pojęcia. Może jak zostaniesz politykiem to uda Ci się to zniweczyć? <unosi zawiadacko brew i wzrokiem bada każdy cal jego twarzy. Kiedy czuje jego usta na swoich, przymyka powieki i odwzajemnia pocałunek subtelnie>

 

#53 21-04-14 22:35:37

Isaac Lahey

Gość

Re: Zabytki.

*Jej bliskość, ich bliskość. Zrobiło mu się nagle gorąco. Nie wierzył, że to dzieje się naprawdę, w końcu tyle czekał na ten moment, a teraz...? Co miał zrobić, by nie zrobić czegoś głupiego, niewybaczalnego. Stopniowo pogłębiał pocałunki. Co miał poradzić, pragnął tej dziewczyny bardziej niż czegokolwiek. Oderwał się od jej ust i zaczął całować jej kark, prawą dłonią sunąc po jej delikatnych ramionach*
Jesteś przepiękna *wyszeptał, muskając jej skórę*

Ostatnio edytowany przez Isaac Lahey (21-04-14 22:39:41)

 

#54 22-04-14 07:19:45

Lydia Carter

Gość

Re: Zabytki.

<przez to, że chłopak jest coraz bliżej, momentalnie po jej ciele rozpływa się przyjemne ciepło, powodując lekki wzdrygnięcie się. Tyle tygodni zmarnowanych na upominanie się za myśli, że go kocha... Po co? Nie powinno się bać miłości. Miłość w niejednym wypadku jest wszystkim, co ludzie mają. A ona się chciała jej wyprzeć... Była głupia. Kiedy chłopak pogłębiał pocałunki, robiła to samo z wyczuwalną żarliwością> Jesteś czarujący. <odpowiada mruczeniem, przymykając powieki>

 

#55 22-04-14 08:51:23

Isaac Lahey

Gość

Re: Zabytki.

*Uśmiechnął się szeroko, słysząc jej słowa i zszedł z pocałunkami niżej, całując wgłębienia w jej obojczykach: już chciał coś powiedzieć, gdy usłyszał dźwięk smsa. Nie chciał przerywać tej chwili. Był wściekły. Przeprosił ją na sekundę i odczytał wiadomość.
Nagle krew odpłynęła z jego twarzy. Powtórka z historii? Patrzy na Lydie ze smutnym wzrokiem i cicho mówi.*
Ja... Bardzo Cię przepraszam, ale musimy wracać *mówiąc to wyprostował się i zaczął zwijać rzeczy*
Moja przyjaciółka próbowała popełnić samobójstwo i... *zaczął się niezgrabnie tłumaczyć, a jego ręce się nieco się trząsły, podał rękę Lydii by pomóc jej wstać. Po chwili w milczeniu opiścili wieżę Eiffla i ruszyli do hotelu, zabierając swoje rzeczy a potem na lotnisko*

Ostatnio edytowany przez Isaac Lahey (22-04-14 10:29:19)

 

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
www.mech11.pun.pl www.mesjasz.pun.pl www.petz5forum.pun.pl www.venuria.pun.pl www.animp-pw.pun.pl